short story

rozmowa w kawiarni

Panie kolego, oj panie kolego

Panie kolego, oj panie kolego – Kawa jest? – Jest. … – Smaczna? – No smaczna, dzisiaj się udała, barista nie dał ciała. – A więc jest idealnie panie kolego. – Nie do końca panie kolego, są ważniejsze rzeczy od dobrze zrobionej kawy. Wie pan, bo jak na karku tych lat już trochę jest, dzieci dorosłe, dom pusty, żona wiecznie w rozjazdach, to dopada …

Panie kolego, oj panie kolegoRead More »

kreator specyficzny

Kreator specyficzny. Fragment

Kreator specyficzny. Fragment Jak to się stało, że niedługo po moim wyjściu pojawiła się ona. Złość mnie dopadła wielka, bo czekałem na nią godzinami, wyalienowany na tle reszty towarzystwa. Stałem pod ścianą, oparty o mały stolik barowy. Pijąc szklankę whisky, odpalając papierosa za papierosem. Wpatrywałem się uważnie w drzwi wejściowe. Miała być, informacja potwierdzona. A gdy już mijała 6 godzina mojego alienizmu, cztery szklanki trunku i pół paczki …

Kreator specyficzny. FragmentRead More »

wypadek

Trzask, prask

Trzask, prask Trzask, prask. Blask? Skąd to światło? Walnął mi promień świetlisty w sam środek twarzy. Oślepił, zdezorientował, aż mną cofnęło pod samą ścianę. W oślepieniu tym nieprzyjemnym runąłem na ziemię, nie zdążając się oprzeć. W tle szalony warkot silnika, może dwóch. Pisk opon. Znowu trzask. Donośny, mknął przez całą długość ulicy. Szkłem sypnęło na parę metrów, kilka ziaren spadło na mnie. Ostre drobinki zostawiły …

Trzask, praskRead More »

Futurestick. 1

Future/stick 1 Obudziłem się nagle. Przetarłem kilka razy oczy, wyciągnąłem się jeszcze na łóżku po czym zdałem sobie sprawę, że coś jest nie tak.Rolety pokoju miałem zasłonięte, budzik nie zadziałał, auto odtwarzanie mojej ulubionej playlisty także. Sięgnąłem po Andromedę – najnowszy smartkomputer, dostępny na rynku, stwierdziłem, że ręcznie aktywuje wszystkie systemy mieszkania.Jednak nie mogłem tego zrobić, ekran urządzenia był czarny, Andromeda nie działała. Poczułem lekki atak …

Futurestick. 1Read More »

Zdjęcie klifu i morza

Montażystka. Krótkie historie

Montażystka I. – Dlaczego nad tym klifem jest tak cicho? Poniżej rozgrywa się walka morza o kolejne centymetry lądu, tylko dlaczego to wszystko jest niemym krzykiem? – moje myśli zadawały sobie, po raz kolejny to pytanie. Spojrzałem ponownie w dół, splunąłem, patrzyłem jak ślina zmienia się w pocisk, po czym nikniew kipieli wody. – Gdzie jesteś?! Vera, gdzie do cholery jesteś, kiedy powinnaś być obok mnie i ze mną roz­wią­zywać …

Montażystka. Krótkie historieRead More »

udzerzenie poranka

Uderzenie poranka. Krótkie historie

Uderzenie poranka. Zbliżało się połu­dnie, a mimo to nie chcia­łem się ruszyć z łózka. Było gorąco, bar­dzo duszno. Czu­łem jak pot, cienką linią spływa mi po szyi i czole. Okno było zamknięte, zaduch w pokoju osią­gał mak­sy­malne stany wytrzy­ma­ło­ści. W głębi pokoju sły­sza­łem bzy­cze­nie muchy, które z każdą chwilą sta­wało się coraz bar­dziej iry­tu­jące. Zegar budzika robił coraz gło­śniej­sze tik tak, tik tak. Czu­łem …

Uderzenie poranka. Krótkie historieRead More »